Trener Barcelony Hansi Flick skomentował porażkę 0:4 z Atletico Madryt w pierwszym półfinale Pucharu Króla, przyznając, że drużyna nie rozegrała dobrego meczu i zapowiadając walkę przed rewanżem.
Wypowiedzi trenera
Flick stwierdził, że zespół nie zaprezentował się tak, jakby chciał. „Nie zagraliśmy dobrego meczu. Teraz trzeba myśleć o rewanżu. Będzie bardzo trudno, ale będziemy walczyć”, powiedział trener Barcelony po spotkaniu.
Trener dodał, że w przerwie omawiali różne sytuacje i sposoby poprawy gry. Przyznał też niezadowolenie z anulowanego gola Cubarsíego: „Zastanawiam się, dlaczego to jest spalony. Nie wiem, co zdecydowali. Musimy to przyjąć, ale nie zgadzam się”.
Skutki porażki
Porażka 0:4 jest największą dla Barcelony pod wodzą Hansiego Flicka; trener nie poniósł porażki z taką różnicą bramek od 2005 roku. Wynik przerwał także serię sześciu kolejnych zwycięstw "blaugrany" i był ich pierwszym dotkliwym rozstrzygnięciem od listopada ubiegłego roku.
Trener Atletico Diego Simeone nazwał zwycięstwo fantastycznym, ale przypomniał, że nadal pozostaje rewanż w półfinale Pucharu Króla.




